O MARCE · KUUNA WILD
Kuuna Wild to artystyczna linia odzieży, która wyrasta ze studia Kuuna z Katowic. Zamiast robić kolejny sklep z ubraniami, tworzymy limitowane dropy, które opowiadają zamkniętą historię. Każdy ma swój motyw, swoją sesję, swoją opuszczoną lokację i swoje sztywne limity produkcyjne.
Kiedy pierwsze 50 sztuk bluzy z dropu 01 się skończy, znika na zawsze. Bez restocku. Bez „bo się dobrze sprzedało”. Bez wyjątków. To fundament, na którym stoi cała marka.
Kuuna Wild prowadzi Karolina Kucharska, projektantka i kierowniczka kreatywna studia Kuuna. Od 2020 roku Kuuna pracuje jako studio brandingowe dla mniejszych i większych marek w Polsce. Wild to nasza próba zostawienia śladu pod własnym imieniem.
Współpracujemy z fotografami, ilustratorami, muzykami. Każdy drop ma swój zespół, swój moodboard, swój koncert premierowy albo film.
Bawełny (240 do 380 g/m²) sprowadzamy od europejskich dostawców z Polski, Portugalii i Włoch. Denim 14 oz z Turcji. Wełny naturalne, brak sztucznych domieszek jeśli nie jest to konieczne konstrukcyjnie.
Szyjemy w małej manufakturze pod Katowicami, w której pracujemy bezpośrednio z krojczą i szwaczkami. Żadnych pośredników, żadnej Azji, żadnego dropshippingu. To dłuższy proces i wyższy koszt, ale wiemy, kto szył każdą sztukę.
Każdy wzór w dropie ma limit od 30 do 100 sztuk. Bluzy 50, t-shirty 80 do 100, kurtki custom-painted 30 (bo każda jest malowana ręcznie i to trzy dni pracy nad jednym egzemplarzem). Numer sztuki wpisany w metce.
Nie wierzymy w to, że najlepsze rzeczy powinny być dostępne dla każdego. Wierzymy w to, że jeśli ktoś nie zdążył, to nie zdążył. Kolejny drop przyjdzie za 2 do 3 miesiące, z inną historią.
Polski folklor mroczny, gothic, ink woodcut. Wilki, kruki, brzozowy las, opuszczone kaplice, gotyckie ornamenty, memento mori. Krwista czerwień na czerni i popielach. Nic ładnego. Wszystko celowe.
Inspiracje: Rick Owens, Undercover, polski romantyzm, sztuka Beksińskiego, gotyk katedralny, drzeworyty średniowieczne, memento mori dawnych mistrzów. Ale nie kopiujemy nikogo. Robimy własny język.